|
piątek, 13 kwietnia 2007
Give Me Everything - reklama
Wszystko i jeszcze Pac-Man! Niestety większość z pokazanych w tej reklamie gadżetów (bezprzewodowe joysticki, klawiatura...) jest już dziś praktycznie niedostępna
wtorek, 10 kwietnia 2007
Atari Video Computer System - archiwalna reklama
Tym razem w największe hiciory wczesnych lat osiemdziesiątych zagrywa się cała rodzinka. Wszyscy sprawiają wrażenie odurzonych możliwościami Atari 2600. W głównej roli mamy prawdziwą plejadę kultowych gier, w które można ciąć na konsolce:
poniedziałek, 09 kwietnia 2007
Flag Capture
Okropnie nieświeży staroć, odlegle przypominający windowsowego Sapera. Na planszy o rozmiarach 7x9 ukryta jest flaga. Gracz / gracze poszukują jej łażąc w te i wewte. Fire odkrywa podpowiedź - odległość lub kierunek do celu. Można trafić też na bombę. Trudno ruszyć się po skosie - taka już specyfika joypada. Tryby dla jednego gracza są żałosne, właściwie tylko w dwie osoby da się w to sensownie pograć. Kilka wariacji gry dodaje takie zmyłki jak ruchoma flaga, gra na czas, niewidoczne ściany czy możliwość chodzenia wokół planszy.
Space Jockey / UFO
Jedna z lepszych gier zawartych w kartridżu 32-in-1. Pilotując zielone ufo naparzasz do samolotów, helikopterów, czołgów i takich tam. Zero strategii, zero zaskoczeń, tylko strzelanie. Przyjemne wrażenie prędkości zrobione zostało za pomocą poruszającego się podłoża. Odgłosy (strzały, wybuchy) też dają radę. Niestety po kilku minutach rozgrywka staje się nudna. Poziom trudności nie wzrasta, nie ma żadnych bossów ani nowych przeciwników. Nawet przegrać trudno - co tysiąc punktów dostajemy dodatkowe życie. Sytuację trochę ratuje duży wybór trybów rozgrywki - można włączyć sobie odporność na zderzenia, sterowanie pociskami, poruszanie się w płaszczyźnie poziomej i sprawić że przeciwnicy poruszają się w pionie.
32 in 1
32 in 1 przyszło do mnie w komplecie z Atari - prawdopodobnie był częścią oryginalnego zestawu. Zwykle na europejskim rynku ten kart był zbundlowany z 2600 Jr., żeby zwiększyć atrakcyjność niemłodej już konsoli. Patrząc na spis treści, trzeba przyznać że decydenci w Atari byli bardzo odważni - większość gier miała już w momencie premiery multikarta ponad 10 lat. Co gorsza, większość z nich to kompletne porażki, nienadające się do niczego. Do tego niektóre zawarte tu gry zostały ordynarnie skradzione innnym wydawcom (Activision, U.S. Games, CommaVid) ze zmienioną nazwą i/lub grafiką. Gdyby tego jeszcze było mało - niektóre gry mają skaszanione kolory przez nieudolną konwersję z NTSC na PAL (lub wręcz jej brak). A czy są jakieś zalety? No cóż, to aż 32 gry w jednym kartridżu ;-) Przy czym przełączanie pomiędzy nimi to koszmar - nie ma żadnego menu, gry zmienia się wyłączając i włączając konsolę, za każdym razem ładuje się inna gra. Poniżej lista tytułów (najpierw tytuł z instrukcji do karta, potem tytuł oryginalny). Tytuły będą linkowały do recek.
Pac-Man na YouTube
Archiwa YouTube zawierają sporo filmików z Pac-Manem na Atari 2600: Zapraszam też do mojej recenzji Pac-Mana.
niedziela, 08 kwietnia 2007
Pac-Man
To chyba najpopularniejszy kartridż na 2600. Atari było tak pewne sukcesu tej konwersji z automatów, że wyprodukowało o dwa miliony więcej kartów z grą niż samych konsol (sic!). Tymczasem wszyscy recenzenci zgodnie zjechali atarowskiego Pac-Mana od góry do dołu. Rzeczywiście - grafika jest mocno kiepawa, główny bohater przetopornie animowany, do tego porusza się z pewnym "lagiem", tak jakby się ślizgał. Dźwięki tępe w porównaniu z oryginałem. Muszę przyznać, że byłem nieco uprzedzony, czytając jak wielką wpadką Atari była ta gra. Tymczasem, gdy zapomnieć o technicznych niedoskonałościach gra się zupełnie przyzwoicie. Różne wersje rozgrywki zmieniają szybkość poruszania się Pac-Mana i duchów. Tryb dwuosobowy nie jest w ogóle porywający - gra się na zasadzie gorącego krzesła. Karta z Pac-Manem dostałem w prezencie od Siwej (dzięki!). Tu trzy filmiki związane z grą
Lista moich cartridge
W poniższym spisie występuje kilka tajemniczych kwestii. Otóż "data", to to co można przeczytać na karcie - nie zawsze jest to data premiery gry. Rzadkość mierzona jest według skali używanej na AtariAge - zasadniczo im wyższa cyfra, tym gra trudniejsza do zdobycia. Trzeba tylko pamiętać, że skala ma sens w odniesieniu do rynku amerykańskiego - nie zawsze sprawdza się w polskich warunkach. Źródło to opis sposobu, w jaki wszedłem w posiadanie danego kartridża. Jest to przy okazji miejsce na uhonorowanie ewentualnych darczyńców softu. Jeśli brakuje mojej oceny, to znaczy że dopiero nad nią pracuję. Tabelę będę aktualizował na bieżąco, a poszczególne tytuły będą linkować do moich recenzji.
Jeśli znajdziesz w swoich szpargałach niepotrzebne carty z grami na Atari 2600 - odezwij się do mnie, zależy mi na powiększeniu kolekcji. Skala ocen
Oto przewodnik po przyjętej na tym blogu skali ocen gier:
Have you played Atari today?
Przynajmniej raz w tygodniu będę wrzucał filmiki związane z konsolą Atari 2600. Nazbierałem ich już całkiem sporo - niektóre z nich są przezabawne... Zaczynamy z wysokiego "C" - dziś reklama Atari, veeery vintage. Jak ten facio kręci wiosłekami. A żona klasycznie w kuchni ;-)) PS. Znacie grę, w którą młóci główny bohater? |
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Informacyjnie
Polecane blogi
Zasoby o Atari 2600
|